Specialized DEMO 7 - test użytkownika
![[ Testy ]](images/news_cats/testy.gif)
Przygotowując ostatnio trasę na sierpniowy Puchar Polski w Wierchomli, miałem niebywałą przyjemność katować cudzy rower. Był to Specialized DEMO 7 I z 2008 roku rozmiarze M. Dostałem go w fabrycznym setupie:
- rama Specialized DEMO I 2007 rom. M,
- Marzocchi 66 180mm ze sterami 1,5 cala,
- FOX DHX 4.0 ProPedal ze sprężyną 8.5x2.375 / 500,
- Hamulce Juice Five 203mm,
- napęd to korba Truvativa Hussefelt oraz pakiet Howitzer,
- tylnia przerzutka X.9 średni wózek i manetka X.7,
- kierownica, pedały i sztyca opatrzona została logiem Specializeda.
Rama to aluminium oznaczone przez Specializeda jako M5. Waga całego roweru 18,3kg (40,7 lbs dane producenta) może nie powala na kolana, ale jak na fabrycznie nowy rower DH/FR ze średniej półki za 8 tyś PLN to wynik przyzwoity.
Jeśli chodzi o sam rower to muszę zaznaczyć, że do tej pory jeździłem na wysłużonym Giancie DH-Team z Manitou Dorado, więc sprzęt choć jeździ wyśmienicie ma wady typowe dla rowerów z tamtych lat, trochę przyciężki, nieprzystosowany do krętych tras, ale stabilny przy dużych prędkościach. Dlatego właśnie przesiadka na nowe DEMO była dla mnie wielką niewiadomą.
Rowery ze stajni Specialized są przez wielu riderów uważane za kultowe, od zawsze kojarzone z jazdą na NS'ach Columbii Brytyjskiej i w Wistlerowym bike parku. Teraz gdy od początku sezonu 2009 jeździ na nim Sam Hill i Brendan Fairclough na pewno zyska jeszcze większe grono wielbicieli (podobnie jak to miało miejsce w przypadku marki Iron Horse).
Pierwsze FSR powstało w 1994 wraz rowerem S-WORKS FSR jako jeden z pierwszych czterozawiasowców na rynku - http://mombat.org/1994_Stumpjumper_FSR.htm. Ten system zawieszenia zastosowany został w rowerach XC później z powodzeniem przeniesiono go do rowerów przeznaczonych do sportów grawitacyjnych. FSR stopniowo ewoluował do kształtu jaki uzyskał w 2001 w Stumpjumper FSR XC Pro i Enduro FSR. Pierwsze z grawitacyjnych rowerów to Specialized BigHit FSR i Demo 9 DH z 2004. System zawieszenia o nazwie FSR doczekał się nawet mini festiwalu dla posiadaczy rowerów Specialized, który odbywa się w Kanadzie.
Mój sprzęt jako rower testowy miał zawieszenie zestrojone pod użytkownika 75 kg, więc moje 83 kg trochę wykraczało poza optymalną wartość ale pracowało bez zarzutów, chociaż jak na mój gust za miękko.
FOX DHX 4.0 z systemem PRO PEDAL, nie jest rewelacją. FOX jak dla mnie miał zbyt wąską regulację i aby dokładnie dopasować charakterystykę pracy trochę się namęczyłem. Półtora obrotu pokrętłem od regulacji odbicia to za mało. Nie mogę powiedzieć, też że podjazd pod górkę to przyjemność ale "pompowanie" nie dokuczało tak bardzo jak w starym DH-Team. Trzeba też pamiętać, że to nie rower do jazdy pod górkę lecz w dół. Trochę za miękką sprężynę skręciłem prawie do maksimum co pozwoliło na utwardzenie całego zawieszenia, przez co rower lepiej słuchał poleceń.
Ale do rzeczy.
Zawieszenie FSR jest BARDZO progresywne, przez co wydaje się, że nigdy nie zamkniesz tylnich 190 mm skoku, co daje wielkie poczucie pewności i powiększa margines błędu. Tłumienie ma bardzo liniową charakterystykę od początku do końca, nie jak to się często zdarza pod koniec. Jednak dopiero podczas pokonywania kolejnych kilometrów zjazdu DEMO odkrywa swój potencjał.
Speca testowałem w Wierchomli, na nowej budowanej przeze mnie trasie, więc większość rzeczy, po których jeździłem była nowa. Trasa na górze daje możliwości rozwinięcia dużych prędkości, czego się trochę obawiałem. Wydawałoby się, że Marzocchi 66 z jedną półką i kąt 64 stopnie spowodują, że rower nie będzie stabilny, ale DEMO prowadził się pewnie i nie stwarzał mi problemów, chociaż jazda na nowej trasie i nowym rowerze nie obywała się na 100% możliwości nas obu. Na dole, gdzie trasa biegnie już miedzy drzewami i prędkość radykalnie spada, rower dał się prowadzić jak zwinna dualówka ( jedyny sprzęt, do którego mogę to porównać, to Radical od Sunna).
Na prowadzenie roweru bardzo dobrze wpływa też niski środek ciężkości. Umiejscowienie dampera centralnie ma niemałe znacznie na jego wyważenie. Na podsumowanie mogę powiedzieć, że nawet przy ustawieniach fabrycznych DEMO daje Ci dokładnie to, czego od niego wymagasz. Przy małych nierównościach FSR płynnie i sprawnie wybiera korzenie, nie trzęsie rowerem natomiast przy większych obciążeniach progresywność zawieszenia czuwa byś nie dobijał zawieszenia. Szczególnie przyda się ludziom ze stylem jazdy a la "worek kartofli" , zawieszenie wybaczy sporo.
Na pochwałę zasługuje patent chroniący tylną przerzutkę - mały zgrabny kawałek metalu zamocowany do tylnej osi naprawdę spełnia swoją funkcję:
Ze wszystkich opisów, które czytałem przed jazdą wynikało, że DEMO 7 to raczej rower do Freeride'u. Okazało się jednak, że na polskim DH radzi sobie również świetnie. Zawieszenie przeznaczone do jazdy w każdym terenie. Avidy Five dają możliwość zatrzymania niezbyt lekkiego roweru w każdych warunkach.
Jedyne do czego mam zastrzeżenia to fabryczne opony Specialized Chunder PRO, delikatnie rzecz ujmując są słabe. Mimo miękkiej mieszanki nawet na suchych wierchomlowych stokach często uślizgiwały się w najmniej oczekiwanych momentach i nie dawały poczucia komfortu czy możliwości jazdy na 100%. Sporym problemem były też ich cienkie ścianki, przez które dwa razy musiałem sprowadzać rower na dół.
Kolejnym mankamentem jest system zamykania przedniego koła. Żebym nie wiem jak mocno zakręcił ośkę, zawsze wyczuwalny był minimalny luz... Marzocchi zawsze lubi czymś zaskoczyć.
Podsumowując Demo 7 w polskich warunkach znakomicie nadaje się na trasy FR i DH. Może konfiguracja fabryczna nie powala na kolana, ale nawet ściganie się na nim w amatorskim Hobby Full nie będzie stanowić problemu.
Podsumowanie:
PLUSY :- perfekcyjne działające zawieszenie FSR
- super stosunek cena - osprzęt
- bardzo dobre jakościowo komponenty Specializeda (pedały, kierownica)
- udany kompromis miedzy rowerem DH a FR
MINUSY
- opony co najwyżej nadające się na niedzielną przejażdżkę w parku
- bardzo trudno usuwalne błoto spomiędzy elementów zawieszenia
- innych brak !
Komentarze
|
Zelmer
dnia 05.02.2010 12:45 demko jest wypasem. Gratuluje tej trasy - strasznie mi sie podobala - hopki dropki... bez cisnienia - spas - mam nadzieje ze bedzie jeszcze w tym sezonie. Pozdro |
|
|
AdrianoooDH
dnia 05.02.2010 14:01 Ogonie rowerek zaj... :) Chial bym ta ramke. Traska tez super. Pozdrawiam |
|
|
Mlynek_DH
dnia 05.02.2010 14:26 heh foxa tzreba umiec ustawic ;) nastepnie wierchomla daje duzo do zyczenia by była fajna z tras zjazdowych. dla przecietnego zjadacza chleba i sredniaka w hb full daje rade. na płnocne warunki idealna, wrecz bezkonkurecyjna. tescik ok |
|
|
wojteq
dnia 06.02.2010 13:26 wlaśnie też zwróciłem uwagę ze fajna bezciśnieniową trasę, będzie jeszcze w tym roku? chetnie bym tam wpadł sie przejechać, co do demo fajny rowerwk wersja 7 jest chyba najbardziej nadajaca się na polskie trasy |
|
|
Wojtek Hotowko
dnia 08.02.2010 08:09 Młynek_DH niestety nie miałem na to czasu na zabawę z foxem , pewnie jakbym dłużej posiedział to byloby super. W kwestii trasy dzięki za komentarze, jednak muszę powiedzieć , że nie była on do konca tą która zaprojektowałem. Ludzie z wierchomli poprostowali spore fragmenty przez co trasa stała się niebezpiecznie szybka. Nastepnym razem dopilnuje wszystkiego na tip-top . pozdr Hotel |
|
|
Fosfik
dnia 09.02.2010 15:22 Heh demko od zawsze bylo do dh byc moze modele z 2006 roku i ponizej do fr, dlugi tyl, bardzo korzystne geo do dh, istny cud do zjazdu, wedlug mnie to jest najlepsza zjazdoweczka na swiecie. |
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?









xD a gdzie tu są prawa autorskie ? xD
.

