Hayes Stroker Ace - test długodystansowy
![[ Testy ]](images/news_cats/testy.gif)
W wrześniu 2008, na targach EuroBike został zaprezentowany pierwszy w historii firmy Hayes cztero-tłoczkowy hamulec o nazwie Stroker Ace, dedykowany do zjazdu i freeride'u. Zanim jeszcze hamulec znalazł się na półkach sklepowych, jeden z jego pierwszych wyprodukowanych egzemplarzy trafił do redakcji HCFR na test długodystansowy. Opis:
Tak jak wspomnieliśmy na wstępie, Stroker Ace jest pierwszym cztero-tłoczkowym hamulcem tej firmy, który został także wykonany z pojedynczego odkuwanego elementu aluminiowego (pozostałe modele mają z reguły dwu częściowe zaciski skręcane za pomocą śrub). To właśnie także w Asie Hayes po raz pierwszy zastosował tak duże klocki, o powierzchni aż 562 mm². Przekonstruowana klamka, jest dłuższa niż w innych modelach i posiada indeksowany regulator, zmieniono także membranę i główny tłok. Wszystko po to, aby stworzyć lekki, mocny, niezawodny i odporny na przegrzewanie się hamulec przeznaczonych do najbardziej ekstremalnych zastosowań, czyli do zjazdu i freeride'u. Hayes twierdzi, że Stroker Ace to najmocniejszy hamulec jaki kiedykolwiek wyprodukowali. Czy jest tak rzeczywiście?

Testowy egzemplarz otrzymaliśmy od firmy Velo, która zajmuje się dystrybucją produktów Hayes w Polsce. Hamulec przyszedł do nas na początku września, zaraz po jego oficjalnej prezentacji na targach EuroBike, półtora miesiąca wcześniej zanim znalazł się na półkach sklepów. Co ciekawe hamulec został przysłany w bardzo stylowym opakowaniu, w którym oprócz hamulca znajdowały się niezbędne adaptery i instrukcja. Montaż i regulacja:
Montaż nie sprawił absolutnie żadnego problemu, klamki dzięki dwóm śrubom można założyć bez potrzeby ściągania gripów i manetek. To samo z zaciskami, z ich założeniem poradzi sobie każdy. Pewne kłopoty pojawiły się natomiast przy regulacji, dzięki dużym klockom dość ciężko ustawić zaciski tak, aby klocki nie dzwoniły o tarcze. Pod tym względem hamulec jest dość kapryśny i po prostu od czasu do czasu lubi podzwonić, niezależnie od tego ile czasu poświęci się na jego ustawienie. Na pewno nie przeszkadza to podczas jazdy w terenie, kask integralny skutecznie zagłusza te dość ciche dźwięki, które słyszalne są jednak od czasu do czasu podczas bulwarowych lansów i jazdy w mniej wymagającym terenie lub przez miasto.Rozwiązaniem, na które warto zwrócić uwagę jest indeksowana regulacja odległości klamki od kierownicy. Wszyscy, którzy jeździli na starszych modelach (np HFX) wiedzą, jak upierdliwe było ciągłe wkręcanie notorycznie rozkręcającego się regulatora wewnątrz klamki, do którego dostęp był dość niewygodny. Tu ten problem został całkowicie wyeliminowany! Odległość klamki można regulować podczas jazdy, bez użycia jakichkolwiek narzędzi.

Siła:
Hamulec po założeniu i ustawieniu został oczywiście zabrany na sesję dh. Już na pierwszym kontrolnym zjeździe okazało się, że pomimo niedotarcia jest bardzo mocny i sprawuje się całkiem nieźle. Po kolejnych było już tylko lepiej. Stroker Ace dysponuje naprawdę olbrzymią siłą, z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że jest to jeden z najmocniejszych hamulców na jakich jeździliśmy i co najważniejsze bardzo ciężko go przegrzać nawet podczas długich zjazdów. Bez problemu wytrzymał 3km zjazd z prędkością ok 60-70km/h, przy ciągle lekko wciśniętych klamkach. Na końcu hamowanie od 50km/h do zera z bezproblemowym zablokowaniem koła w każdym momencie za pomocą, co warto podkreślić, tylko jednego palca.Modulacja:
Hamulec jest naprawdę mocny, ale co z modulacją? Słynny slogan reklamowy opon Pirelli mówi "power is nothing, without control", jednak kolesiom od Hayesa udało się zaprojektować hamulec, którego dużą siłę można bez problemu kontrolować i dozować. Tak jak wspomnieliśmy maksymalną moc można uzyskać za pomocą jednego palca. To bardzo duży plus, szczególnie na kamienistych odcinkach górskich tras zjazdowych. Chwyt kierownicy za pomocą 4 a nie 3 palców jest dużo pewniejszy, co oczywiście przekłada się na kontrolę nad rowerem i w rezultacie na lepszy czas podczas zawodów. To, że klamek nie trzeba dusić, aby wykorzystać ich pełną moc przekłada się także na mniejsze zmęczenie dłoni, a wszyscy dobrze wiemy jak to potrafi dać w kość, szczególnie po kilkunastu zjazdach, nawet na polskich trasach zjazdowych. Dużym plusem i bardzo ważną cechą Strokera Ace jest łatwo wyczuwalny punkt zablokowania koła. Odbywa się to w kontrolowany sposób i łatwo określić kiedy to nastąpi. Kontrola tylnego koła w drifcie jest bajecznie prosta, dokładnie wiadomo kiedy docisnąć, a kiedy odpuścić, aby tylne koło przeszło po zakręcie tak jak chcemy.Zużycie i codzienna eksploatacja:
Stroker Ace był używany przez 10 miesięcy od września do czerwca. Niestety po pierwszych kilku jazdach w błocie przestała działać indeksowana regulacja, a hamulec zaczął mocno przymulać, tracąc sporo ze swojej siły. Został wysłany na przegląd do Velo, gdzie zostały wymienione regulatory i elementy uszczelniające tłoka w klamce. Podobno była to usterka spotykana w pierwszych egzemplarzach produkcyjnych, która została usunięta w późniejszych partiach. Od tego czasu (ponad 6 miesięcy) hamulec działa bezproblemowo. Cieszy fakt, że Velo posiada wszystkie części do Hayesa na miejscu i nie trzeba czekać tygodniami na ściągnięcie brakujących elementów z zagranicy. Cały serwis został wykonany w przeciągu 4 dni (od momentu wysłania paczki z Gdyni do Gliwic i z powrotem). W odpowiedzi dostaliśmy informację, że regulatory wymagają czyszczenia, podobnie jak np, elementy przerzutki - nie czyszczone mogą się zatrzeć, jak każdy ruchomy element. Po okresie testowym zarówno klocki jak i tarcze nie przejawiają większych śladów zużycia, przewidujemy, że spokojnie wystarczą do końca sezonu. Każdy z klocków mocowany jest na dwóch drutach, ich wymiana nie wymaga żadnych narzędzi, oprócz kluczy potrzebnych do zdjęcia koła. Trochę dziwi brak zastosowania jakichkolwiek elementów zabezpieczających przed wypadnięciem klocka, ale przez te 10 miesięcy nie było z tym ani jednego problemu. Klocki siedzą mocno i stabilnie, aby je wyjąć trzeba użyć siły.

foto©: Maverick-fr / Kamil Knapiński
Podsumowanie:
Hayes Stroker Ace to bardzo mocny hamulec z dobrą modulacją, klamki można obsługiwać praktycznie jednym palcem. 4 tłoczki zapewniają mu naprawdę sporo siły a cały układ waży niewiele więcej od dwu-tłoczkowych Avidów Juicy 7. Pewnymi wadami są na pewno brzęczące od czasu do czasu klocki i ewentualne problemy z regulowaną indeksowo odległością klamki. Po za tym Hayes Stroker Ace to hamulec zdecydowany godny polecenia do zastosowania w zjeździe i we freeridzie, dla osób które szukają czegoś mocnego.Plusy:
++ Siła
++ odporność na przegrzanie
++ waga całego zestawu
+ możliwość regulacji odległości klamki bez narzędzi i podczas jazdy
+ modulacja
+ dostępność wszystkich części zamiennych
+ montaż na kierownicy, bez potrzeby zdejmowania manetek i gripów
+ wymiana klocków bez narzędzi
+ regulowany kąt połączenia zacisku z przewodem
Minusy:
- dzwoniące od czasu do czasu tarcze
- wrażliwy na błoto indeksowany mechanizm regulacji odległości klamki wymagający okresowych przeglądów (choć brak sygnałów o jego częstszych awariach)
- waga tarczy mogłaby być nieco niższa
- z wyglądu przypominają Hope M4 (dla niektórych może być to plusem)
Specyfikacja:
Cena:z tarczą 160mm (V6): 709,00 zł
z tarczą 180mm (V7): 719,00 zł
z tarczą 203mm (V8): 729,00 zł
Waga kompletnego zestawu Hayes Stroker Ace (klamka, przewód, śruby, adaptery, tarcze 203mm)
przód: 560g (tarcza Hayes Rotor V8: 210g)
tył: 590g
dla porównania Avid Juicy 7 (klamka, przewód, śruby, adaptery, tarcze 203mm)
przód: 535g, (tarcza Avid Juicy 7 203mm: 180g)
tył: 560g,
Lista riderów jeżdżących na Hayes Stroker Ace:
Brian Lopes, Scott Beaumont, Kyle Strait, Eric Porter, Chris Heath, Eli Krahenbuhl, i wielu innych. W naszym kraju dwóch zawodników czołówki DH: Michał Śliwa i Jonasz Rożdżyński
Dystrybutor na Polskę: www.velo.com.pl
P.S. Na naszym forum często przewijają się pytania o hamulce. Przy braniu pod uwagę opinii forumowiczów warto zwrócić uwagę na ich wagę. Jeżeli opinie wypowiada 16letni rider, który waży koło 65kg, najprawdopodobniej jego zdaniem nawet słabsze hamulce będą dobre. Pamiętajmy, że na rowerach jeżdżą także riderzy ważący między 80 a ponad 100kg a to już parędziesiąt kg. Taka różnica w masie znacząco wpływa na wybór układu hamulcowego, szczególnie w rowerach zjazdowych i freerideowych.
Czekamy także na opinie innych osób, które ujeżdżają Strokery Ace.
Komentarze
|
BlackMagic199
dnia 12.06.2009 09:03 super w końcu jest test, bardzo dobry (: chyba zostalem wlaśnie przekonany do Asów. |
|
|
BlackMagic199
dnia 12.06.2009 09:23 no dobra teraz z innej beczki. sam posiadam Stroker'y Trail'e i zdaje sie, ze byc moze zaczyna mi sie dziac to samo. na razie regulacja oddalenia dziala, ale klamka zarowno przednia jak i tylna skrzypia podczas ruchu i zaczynaja zamulac. jezeli chodzi o sama sile hamowania to nic sie nie zmienilo...jeszcze. |
|
|
creed
dnia 12.06.2009 10:33 hamulce sa naprawde super :) sa bardzo mocno i maja fajna modulacje :) mialem podobny problem z regulatorem na poczatku ale juz jest ok i nie narzekam :) Warto by dodac jeszcze ze sa lzejsze od swoich glownych konkurentow czyli avid code :) |
|
|
Brooce
dnia 12.06.2009 13:37 BlackMagic - moje Traile również zaczynają skrzypieć (choć zamulania klamki nie zauważyłem). Trochę pomogło psiknięcie Brunoxa w miejsce zamocowania klamki (oczywiście musisz uważać żeby nie ufajtać tarczy przez przypadek). |
|
|
Mlynek_DH
dnia 12.06.2009 17:35 ja na patent skrecajacych sie srub (stroker ryde) w klamce proponuje dac super glue,pokrecic sruba zeby sie kompletnie nieskleila i naprawde juz mi sie nie odkrecala ;) sila jako taka,przy 203 tarczach dawaly rade w gorach,od biedy ;) a tych jestem az ciekaw czy dorownaja sile piatce czy codzie ;) bo cena posrednia wiec champel tez ?? |
|
|
Wac
dnia 12.06.2009 18:43 Interesting. Ostatnie parę zdań ma i dla mnie znaczenie - przynajmniej na razie hihi :P |
|
|
Adam86
dnia 12.06.2009 22:26 ta przyrdzewiała śrubka od adaptera szpeci całe zdjęcie =P |
|
|
matss17
dnia 22.07.2009 22:57 :) To zaden problem, zgrzypi bo dostaje kurz i brod. jak wam zgrzypi to prysnijcie to kolko do regulacji wd40 lub innym penetrujacym. Problem znika od reki. Pozro mechery ;P |
|
|
kowalDH
dnia 29.12.2009 21:56 fajny fajny :) |
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?









xD a gdzie tu są prawa autorskie ? xD
.

